Mazowieckie lasy w ogniu. Tysiące pożarów i nowe wsparcie dla OSP
Od początku roku do 24 czerwca w mazowieckich lasach wybuchło już 1388 pożarów, a sam maj przyniósł ich ponad 500. Przy takiej skali zagrożenia każde dobrze wyposażone OSP ma znaczenie nie tylko dla lasów, ale też dla bezpieczeństwa mieszkańców.
Problem nasila susza, rekordowo niski poziom opadów i bardzo wysuszona ściółka. W takich warunkach wystarczy niewiele, by ogień pojawił się błyskawicznie i zaczął się rozprzestrzeniać. Lasy Państwowe podkreślają, że zdecydowana większość takich zdarzeń ma związek z działalnością człowieka.
Susza zamienia las w łatwopalny teren
Warunki panujące w tym roku są wyjątkowo trudne. W lasach wilgotność ściółki w wielu miejscach spadła poniżej 10%, a to poziom, przy którym zagrożenie pożarowe rośnie bardzo szybko. Dla porównania kartka papieru ma wilgotność około 8%, co pokazuje, jak suche są leśne runa i zalegające na ziemi resztki roślin.
Jak wskazują Lasy Państwowe, aż 99 proc. pożarów w lasach wynika z działań człowieka. Chodzi nie tylko o ogniska czy niedopałki papierosów, ale także o śmieci pozostawiane w lesie. Groźne bywają nawet szklane butelki, które mogą skupiać promienie słońca. Ryzykowne jest też parkowanie w miejscach niedozwolonych, bo rozgrzane elementy samochodu mogą doprowadzić do zapalenia suchej trawy albo ściółki.
Już teraz wilgotność ściółki w większości lasów spadła poniżej 10%. Dla porównania kartka papieru ma wilgotność około 8%.
Adam Wasiak, dyrektor generalny Lasów Państwowych
Największy pożar i szybka reakcja strażaków
Wśród tegorocznych zdarzeń szczególnie groźny był pożar, który wybuchł na przełomie maja i czerwca w gminach Poświętne i Stanisławów. Ogień objął ponad 300 hektarów drzewostanów. To był największy od lat leśny pożar na Mazowszu, a wszystko zaczęło się na terenie lasu prywatnego.
W pierwszej kolejności do działań ruszyły lokalne jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych. W gminie Stanisławów druhowie walczyli o to, by ogień nie przedostał się przez drogę pożarową nr 17, oddaloną o zaledwie 200-300 metrów od zabudowań mieszkalnych. Jak relacjonuje OSP Rządza, ten cel udało się osiągnąć.
Staraliśmy się, żeby ogień nie przeszedł przez drogę pożarową nr 17, od której było tylko 200-300 metrów do budynków mieszkalnych. I to nam się udało
Arkadiusz Domański, naczelnik OSP Rządza
Według danych Lasów Państwowych od 1 stycznia do 24 czerwca w województwie mazowieckim doszło do 1388 pożarów terenów leśnych. Dla porównania w tym samym okresie ubiegłego roku było ich poniżej 1000. Z tej liczby tylko 167 pożarów odnotowano na terenach Lasów Państwowych, a reszta dotyczyła obszarów należących głównie do właścicieli prywatnych.
Samorząd doposaża ochotników w sprzęt i wozy
W odpowiedzi na rosnące zagrożenie samorząd województwa mazowieckiego kieruje do OSP kolejne wsparcie. W tym roku druhowie z Mazowsza otrzymają 82 nowe samochody, a ponad 220 strażnic przejdzie modernizację. Do 227 jednostek trafi również specjalistyczny sprzęt i umundurowanie. Na cały program „Mazowsze dla straży pożarnych” zaplanowano 21 mln zł.
Na tym nie koniec. W regionach podwarszawskich jednostki OSP zyskają 22 nowe pojazdy, zmodernizowane zostaną 42 strażnice, a do 49 jednostek trafi specjalistyczny sprzęt. Samorząd podkreśla, że to inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców i sprawniejsze reagowanie podczas pożarów oraz innych nagłych zdarzeń.
Tylko w tym roku druhowie z Mazowsza zyskają 82 nowe samochody i zmodernizują ponad 220 strażnic. Do 227 jednostek trafi także specjalistyczny sprzęt i umundurowanie. To wszystko w ramach naszego programu wsparcia Mazowsze dla straży pożarnych, na realizację którego tylko w tym roku przeznaczymy 21 mln zł
Adam Struzik, marszałek
Coraz wyższe temperatury i utrzymująca się susza powodują, że pożary stają się coraz większym zagrożeniem. Dziękuję strażakom za ich zaangażowanie i gotowość do niesienia pomocy. Jako samorząd województwa wspieramy druhów w realizacji tej odpowiedzialnej misji. Tylko w tym roku jednostki OSP z podwarszawskich regionów zyskają 22 nowe pojazdy. Zmodernizowane zostaną 42 strażnice, a do 49 jednostek trafi specjalistyczny sprzęt
Anna Brzezińska, członkini zarządu województwa mazowieckiego
Dlaczego ten problem nie zniknie po wakacjach
Specjaliści zwracają uwagę, że podobne zagrożenie będzie wracać, bo susze pojawiają się niemal co roku, a wraz z nimi fale ekstremalnych upałów. Szczególnie narażone są starsze sosny posadzone 70-90 lat temu. Ich systemy korzeniowe były budowane z myślą o innych warunkach wodnych, a gdy poziom wód gruntowych spada poniżej 3 metrów, drzewa nie są już w stanie pobierać potrzebnej ilości wody.
Osłabione drzewostany są bardziej podatne na pasożyty i szkodniki, w tym jemiołę, kornika ostrozębnego oraz przypłaszczka granatka. Leśnicy próbują ograniczać skutki tego procesu poprzez małą retencję i zastępowanie sosen gatunkami liściastymi, które lepiej znoszą niedobory wody. Wnioski są jasne: potrzebne są nowe zasady gospodarowania wodą, gromadzenie deszczówki, budowa zbiorników retencyjnych oraz odchodzenie od osuszania mokradeł i prostowania rzek.
To ważny temat dla mieszkańców Mazowsza, bo pożary lasów nie kończą się na stratach przyrodniczych. Ognień może w krótkim czasie zagrozić domom, drogom i ludziom, a pierwsza reakcja bardzo często zależy od lokalnych jednostek OSP. Dlatego tak duże znaczenie ma zarówno prewencja, jak i doposażanie strażaków ochotników w nowy sprzęt.
Wnioski z tegorocznych zdarzeń są jednoznaczne: bez zmian w gospodarowaniu wodą i bez dalszego wzmacniania lokalnych służb podobne sytuacje będą się powtarzać. Informacje przekazał samorząd województwa mazowieckiego oraz Lasy Państwowe.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!