Wtorek, 18 sierpnia 2026
Imieniny: Helena, Ilona, Klara
Polityka krajowa

Pierwszy prąd z Baltic Power zasilił krajową sieć. To ważny krok dla bezpieczeństwa energii

10.07.2026 Wideo
Pierwszy prąd z morskiej farmy wiatrowej Baltic Power popłynął dziś do stacji elektroenergetycznej w Choczewie. To kolejny etap budowy największej w Polsce infrastruktury dla energii z Bałtyku.
Wideo Pierwszy prąd z Baltic Power zasilił krajową sieć. To ważny krok dla bezpieczeństwa energii

Pierwszy prąd z Bałtyku trafił do krajowej sieci

Polska po raz pierwszy odebrała energię wyprodukowaną przez morską farmę wiatrową Baltic Power. Prąd trafił dziś do stacji elektroenergetycznej w Choczewie, co oznacza wejście projektu w kolejny, przełomowy etap. Dla krajowego systemu energetycznego to nie tylko techniczna nowość, ale też sygnał, że energia z morza zaczyna realnie zasilać polską sieć. W praktyce oznacza to większą dywersyfikację źródeł prądu i mniejsze uzależnienie od paliw oraz rynków, na które Polska nie ma bezpośredniego wpływu.

Premier Donald Tusk podkreślił, że jest to moment symboliczny i jednocześnie bardzo konkretny z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa. W jego ocenie morska energetyka wiatrowa wzmacnia suwerenność energetyczną, bo pozwala korzystać z własnych źródeł energii, niezależnych od napięć geopolitycznych. To ważne także dla zwykłych odbiorców, bo stabilniejszy system energetyczny oznacza większą odporność na zawirowania cenowe i lepsze perspektywy dla gospodarki, która zużywa coraz więcej energii.

„To historyczny moment - właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej. To technologiczne zwycięstwo Polski”

Donald Tusk, premier

„Energia z wiatru zapewnia nam suwerenność energetyczną. Fakt, że w tych niepewnych czasach, mamy źródła energii w wielu miejscach i jest niezależna od geopolityki, znaczy bardzo wiele”

Donald Tusk, premier

Baltic Power i Choczewo jako nowe centrum energetyczne

Baltic Power jest realizowana przez Orlen we współpracy z kanadyjską firmą Northland Power. Projekt należy do największych przedsięwzięć morskiej energetyki wiatrowej w Europie i ma stać się jednym z filarów transformacji energetycznej Polski. Farma powstaje około 23 km od wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby, czyli w miejscu dobrze pokazującym, jak mocno Pomorze wchodzi dziś w rolę energetycznego zaplecza kraju. Według przedstawionych danych instalacja ma osiągnąć moc około 1,2 GW.

Energia z tej farmy ma być przesyłana do największej w Polsce stacji elektroenergetycznej 400 kV Choczewo. To obiekt o powierzchni 25 hektarów, który ma stać się kluczowym węzłem dla przesyłu energii z kolejnych morskich instalacji. Jak zaznaczono, właśnie tam dziś po raz pierwszy popłynął prąd z Baltic Power. Znaczenie tej inwestycji wykracza poza sam region, bo sprawny przesył energii z Bałtyku będzie miał wpływ na pracę całego krajowego systemu.

  • Baltic Power to pierwsza polska morska farma wiatrowa.
  • Projekt realizują Orlen i Northland Power.
  • Stacja w Choczewie ma poziom napięcia 400 kV i powierzchnię 25 hektarów.
  • Farma ma moc około 1,2 GW.
  • Inwestycja powstaje około 23 km od brzegu.

Miliony odbiorców i moc porównywalna z dużym miastem

Według zaprezentowanych informacji Baltic Power ma produkować około 4 terawatogodzin energii rocznie. Taka skala pozwoli zasilać około 1,5 mln gospodarstw domowych, czyli liczbę porównywalną z łączną liczbą gospodarstw w Warszawie, Poznaniu i Trójmieście. Dla mieszkańców oznacza to nie abstrakcyjny projekt infrastrukturalny, lecz źródło prądu, które w przyszłości będzie współtworzyć bilans energetyczny kraju. Im więcej takich instalacji, tym większa szansa na uniezależnianie się od wahań cen surowców importowanych z zagranicy.

Szef rządu zwrócił uwagę, że na miejscu są już 54 turbiny, a wkrótce ma ich być 76. Każda z nich jest wyższa od Varso Tower, najwyższego budynku w Unii Europejskiej, co dobrze pokazuje skalę technicznego wyzwania. To inwestycja, która łączy nowoczesną inżynierię, logistykę morską i energetykę lądową. W praktyce takie projekty oznaczają też rozwój zaplecza przemysłowego, usługowego i infrastrukturalnego na Pomorzu.

„To gigantyczne przedsięwzięcie technologiczne. Na miejscu są już 54 turbiny, a za chwilę będzie 76. Każda z nich jest wyższa od najwyższego budynku w UE - Varso Tower. To daje wyobrażenie, jak wielkie to wyzwanie”

Donald Tusk, premier

Rząd wskazuje również, że rozwój energetyki odnawialnej jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie gospodarki na energię. Polska gospodarka, opisywana jako najszybciej rozwijająca się w Europie, potrzebuje coraz większych mocy wytwórczych. Z tego powodu stawianie na różne źródła energii, a zwłaszcza na odnawialne, ma być jednym z warunków dalszego wzrostu i bezpieczeństwa dostaw dla gospodarstw domowych, firm oraz instytucji publicznych.

Pomorze, Kaszuby i nowe inwestycje w energetykę oraz transport

Równolegle do budowy farmy i stacji w Choczewie rozwija się infrastruktura na Pomorzu i Kaszubach. Jak podkreślono, te projekty pokazują dynamiczny rozwój regionu i wzmacniają jego znaczenie na mapie kraju. Dwa tygodnie temu kierowcy uzyskali dostęp do ostatniego odcinka drogi ekspresowej S6, czyli Trasy Kaszubskiej. To ważne nie tylko dla lokalnych mieszkańców, ale też dla transportu, turystyki i dostępu do terenów inwestycyjnych.

Władze rządowe wskazują też na równoległe inwestycje kolejowe, które mają poprawiać komunikację i wspierać rozwój gospodarczy północnej Polski. W ocenie premiera Kaszuby stają się sercem energetycznym kraju, a Polska ponownie kieruje swoją uwagę ku Bałtykowi. W tle pojawia się również współpraca międzynarodowa: po rozmowie z premierem Kanady mowa była o dalszych projektach energetycznych, w tym o możliwościach związanych z energetyką jądrową. To pokazuje, że bezpieczeństwo energetyczne jest dziś budowane jednocześnie na wielu poziomach - od offshore, przez sieci przesyłowe, po kolejne źródła wytwarzania.

Premier przypomniał także, że Polska przez lata była uzależniona od dostaw ropy i gazu z Rosji, a choć import z tego kierunku praktycznie już nie istnieje, światowy rynek energii nadal pozostaje niestabilny. Wskazywał na konflikty i napięcia geopolityczne, w tym sytuację wokół Cieśniny Ormuz, jako przykład tego, jak wydarzenia daleko od Polski mogą wpływać na bezpieczeństwo i ceny energii. W tym kontekście morska farma wiatrowa oraz stacja w Choczewie mają znaczenie nie tylko regionalne, lecz także strategiczne dla całego państwa.