Zamiast autobusu, na poszukiwanego czekały kajdanki
40-latek chciał wsiąść do autobusu, a wpadł w ręce policji. Był poszukiwany, a przy nim znaleziono narkotyki.
W czwartek, 6 lipca, policjanci z legionowskiej patrolówki otrzymali zgłoszenie o podejrzanie zachowującym się mężczyźnie w pobliżu pętli autobusowej przy ulicy Sowińskiego. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy szybko zauważyli osobę odpowiadającą rysopisowi.
Podczas legitymowania okazało się, że 40-latek jest poszukiwany przez dwa sądy – w Legionowie i Hrubieszowie – do odbycia łącznie 19 miesięcy kary pozbawienia wolności. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony, gdy usłyszał, że zamiast odjechać autobusem, pojedzie do aresztu.
To jednak nie był koniec. Przy kontroli osobistej znaleziono przy nim trzy foliowe zawiniątka. Wstępne testy wykazały, że to mefedron i marihuana. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
Teraz oprócz odbycia zaległych wyroków odpowie przed sądem za posiadanie środków odurzających, za co grozi mu dodatkowe 3 lata więzienia.
Źródło: policja.gov.pl